TOPR

Fundacja Ratownictwa Tatrzańskiego TOPR

Wspieramy ratownictwo górskie w Tatrach

Jesteśmy Organizacją Pożytku Publicznego, możesz podarować nam 1% Swojego podatku

TOPR
Jeden procent

Postępowanie w wypadku lawinowym

Działalność w warunkach zimowych, w terenie wysokogórskim wiąże się nierozerwalnie z ryzykiem zaistnienia wypadku lawinowego. Jak ilustrują statystyki, krytyczną rolę w pomyślnym uratowaniu osób porwanych odgrywa czas – czas od momentu ich zasypania, dlatego najważniejszym elementem akcji ratunkowej jest pomoc koleżeńska.

Krzywa przeżycia

Aby pełniej uświadomić sobie jaką rolę odgrywa postawa bezpośrednich świadków wypadku lawinowego, warto prześledzić tzw. krzywą przeżycia obrazującą zależność prawdopodobieństwa przeżycia od czasu zasypania.

Krzywa przeżycia

Krzywa przeżycia

Wyróżnia się następujące fazy:

  • Faza przetrwania trwa do ok. 18 min. – przeżywalność spada do ok. 91%
  • Faza duszenia trwa od ok. 18 do 35 min. – przeżywalność spada do ok. 34%
  • Faza utajona (latentna) trwa od ok. 35 do 120 min. – do ok. 90 min. przeżywalność spada do ok. 28%, a między 90 a 120 min. przeżywalność spada z 28% do ok. 7% (tzw. śmierć na skutek syndromu potrójnego „H” – hipoksja, hiperkapnia, hipotermia)
  • Faza wychłodzenia (hipotermia) trwa od ok. 120 min. – ofiary raczej nie mają szans na przeżycie

Warto zwrócić uwagę, iż ofiara porwana przez lawinę ma największe szanse na przeżycie, o ile nie doznała śmiertelnych obrażeń, w ciągu pierwszych 18 min. od zasypania. Jest to niezwykle krótki czas, w którym niemalże niemożliwe jest przybycie na miejsce zdarzenia służb ratunkowych, nawet z wykorzystaniem śmigłowca.

Oprócz wniosków płynących z analizy krzywej przeżycia warto również zapoznać się z wynikiem eksperymentu przeprowadzonego przez francuskiego przewodnika Dominique'a Stumperta, badającym czas potrzebny do wydobycia zasypanego w zależności od wyposażenia zespołu udzielającego pomocy.

Założenia eksperymentu:

  • lawinisko o wymiarach 100x100 metrów
  • pojedyncze zasypanie (poszkodowany wyposażony we włączony detektor lawinowy)
  • trzyosobowa grupa ratowników
Wyposażenie zespołu Czas zlokalizowania i wydobycia
Detektor Sonda Łopatka
x     ok. 60 min.
x x   ok. 51 min.
x   x ok. 27 min.
x x x ok. 15 min.

Najważniejszym wnioskiem płynącym z powyższego eksperymentu jest wyposażenie każdego uczestnika wycieczki w osobisty sprzęt lawinowy (tzw. lawinowe ABC – detektor, sondę i łopatkę), a także ciągły trening w posługiwaniu się nim, co jest gwarantem najszybszego wydobycia poszkodowanego.

Nawet jeśli pomoc zjawi się na miejscu przed upływem 18 minut (np. wypadek w bezpośredniej bliskości stacji narciarskiej), to szanse na uratowanie maleją z każdą chwilą – czas potrzebny za zlokalizowanie i odkopanie.

W trakcie schodzenia lawiny

Będąc świadkiem wypadku lawinowego mamy dość ograniczone pole działania. W pierwszej kolejności należy ostrzec zagrożonych, lawina może zostać uruchomiona na odległość i w pierwszej chwili być niewidoczna dla wywołujących ją osób. Gdy dojdzie już do zdarzenia należy obserwować, w którym miejscu poszkodowani zostali porwani oraz miejsce, w którym zniknęli pod śniegiem. Są to bardzo ważne punkty, względem których należy kierować akcję poszukiwawczą – na ich przedłużeniu najprawdopodobniej zasypana będzie ofiara.

Po zejściu lawiny

Wypadek lawinowy wiąże się zwykle z silnym stresem, szczególnie gdy ofiarami stali się towarzysze wycieczki. Aby uniknąć chaotycznych działań, które mogą zmniejszyć szanse zasypanych na przeżycie, warto postąpić według następującego schematu:

  • ocenić sytuację
  • wezwać pomoc
  • zlokalizować, wydobyć oraz udzielić zasypanym niezbędnej pomocy (choć kolejność dwóch ostatnich może być odwrotna)

Podejmując akcję ratunkową należy zawsze mieć na uwadze własne bezpieczeństwo, np. możliwość zejścia tzw. lawiny wtórnej.

Przystępując do działania należy zawsze dokonać oceny zaistniałej sytuacji: rozmiaru lawiniska, liczby osób poszkodowanych oraz pozostałych na powierzchni, panujących warunków meteorologicznych (wiatr, ograniczona widoczność), odpowiedzieć na pytanie czy zasypani posiadali detektory lawinowe. Na tej podstawie ustalić plan działania, dokonać priorytetyzacji podejmowanych kroków oraz ewentualnie rozdzielić role.

Alarmując służby ratunkowe w zgłoszeniu należy podać dokładny czas oraz miejsce zdarzenia, w miarę możliwości przypuszczalną liczbę poszkodowanych oraz ich stan (czy są zasypani, rodzaj obrażeń) oraz określić warunki pogodowe (np. czy zalega mgła uniemożliwiająca przylot śmigłowcem).

Priorytetowym aspektem udzielanej pomocy jest jak najszybsze zlokalizowanie zasypanych osób. W tym celu należy dokonać przeglądu lawiniska. W zależności od sytuacji rozpoczynamy poszukiwania detektorem lawinowym (należy pamiętać o przełączeniu detektorów pozostałych osób w tryb nasłuchiwania, aby nie zakłócały poszukiwań) lub dokonujemy wzrokowego przeglądu lawiniska wypatrując wystających spod śniegu części ciała, elementów ekwipunku, czy innych śladów, które pomogą nakreślić prawdopodobną linię poszukiwań. Obie czynności mogą być prowadzone równocześnie. Można także, zachowując bezwzględną ciszę, spróbować zatelefonować do osób zasypanych, być może dźwięk dzwonka będzie słyszalny na powierzchni lawiniska, choć należy pamiętać, że pokrywa śnieżna bardzo silnie tłumi fale akustyczne. Poruszając się na lawinisku należy unikać jego zanieczyszczenia, na wypadek ewentualnego użycia przez przybyłe służby ratunkowe psów lawinowych.

Pomoc poszkodowanym

Po zlokalizowaniu ofiary, szczególnie w przypadku całkowitych zasypań, należy zachować szczególną ostrożność podczas poruszania się w bezpośrednim sąsiedztwie oznaczonego miejsca – groźba zniszczenia przestrzeni powietrznej. Jeżeli wysondowano poszkodowanego nie należy wyjmować sondy, posłuży ona jako znacznik oraz da wskazanie co do sposobu odkopywania. Bezwzględnie należy dążyć do jak najszybszego uwolnienia głowy zasypanego. Wykopana jama powinna być na tyle duża, aby umożliwić swobodne działanie przynajmniej jednej osobie. Należy pamiętać, aby możliwie szybko wyłączyć detektor odkopanej ofiary.

W zależności od czasu, jaki upłynął od momentu zasypania, należy przyjąć jedną z dwóch strategii postępowania.

Czas zasypania poniżej 35 minut – najważniejszym jest jak najszybsze udrożnienie dróg oddechowych, a następnie wydobycie poszkodowanego. Istnienie przestrzeni powietrznej ma w tym momencie drugorzędne znaczenie.

Czas zasypania powyżej 35 minut – ostrożne odkopywanie, należy unikać gwałtownych ruchów ciałem ofiary (kończyny, duże stawy). Istnienie przestrzeni powietrznej ma w tym momencie pierwszorzędne znaczenie.

W obu przypadkach należy zabezpieczyć poszkodowanego przed dalszym wychłodzeniem, stale monitorować podstawowe funkcje życiowe (po odkopaniu może wystąpić nagły bezdech oraz zatrzymanie krążenia). W przypadku ofiar długo przebywających pod śniegiem należy spodziewać się objawów hipotermii, z którymi można zapoznać się w artykule Sylweriusza Kosińskiego pt. Niebezpieczeństwo wychłodzenia.

Należy pamiętać, że posiadanie osobistego zestawu lawinowego (tzw. lawinowego ABC – detektora, sondy, łopatki) nie jest gwarancją skutecznej akcji ratunkowej. Koniecznym jest zdobycie praktycznej oraz pogłębienie prezentowanej w powyższym artykule wiedzy teoretycznej na specjalnych kursach lawinowych oraz nieustanny trening, najlepiej w zespole, w którym zamierzamy podejmować działalność górską.

Marcin Pajewski